Ile to się nasłuchałam, że ciasto takie dobre. Trochę słodkie, trochę kwaśne, trochę świąteczne, bo z piernikami. A jak się nasłuchałam, to zrobiłam. Przepis dostałam od koleżanki, która o jedzeniu może mówić godzinami!
Biszkopt:
7 jaj
1 szklanka cukru
2/3 szklanki mąki ziemniaczanej
2/3 szklanki mąki pszennej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki kakao
szczypta soli
Białka oddzielić od żółtek. Do białek dodać szczyptę soli i ubić na pianę, powoli wsypywać cukier i ubijać, aż masa stanie się lśniąca. Następnie dodać żółtka. Do masy jajecznej wsypywać przesiane mąki z proszkiem do pieczenia. Delikatnie wymieszać do połączenia składników. Wylać do formy o wymiarach 21x33 cm, wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do nagrzanego piekarnika 180 °C i piec 30-40 minut.
Ostudzić i przekroić na dwa placki.
Masa:
3 łyżki mąki ziemniaczanej (60 g)
3 łyżki mąki pszennej (60 g)
0,75 l mleka
3/4 szklanki cukru
kostka masła (200 g)
dodatkowo: 3 opakowania Katarzynek w czekoladzie (każde po 60 g), dżem porzeczkowy (około 300 g)
Z podanych składników ugotować budyń. Mąkę
ziemniaczaną i pszenną rozmieszać w szklance mleka. Pozostałą ilość
zagotować z cukrem. Do gotującego mleka dodać rozrobioną mąkę i gotować
do zgęstnienia. Ugotowany budyń przelać do głębokiego talerza. Wierzch
ściśle przykryć folią spożywczą, która zapobiegnie powstaniu twardej
skorupy. Ostudzić.
Kostkę masła ubić na puszystą masę i dodawać po łyżce budyniu. Miksować do uzyskania jednolitej konsystencji.
Polewa:
0,5 tabliczki czekolady mlecznej (50 g)
0,5 tabliczki czekolady gorzkiej (50 g)
4 łyżki śmietany kremówki
Do miseczki wrzucić połamaną czekoladę, dolać śmietankę i rozpuścić w kąpieli wodnej.
Przekładamy ciasto:
1) biszkopt
2) połowa masy
3) pokruszone katarzynki w czekoladzie
4) dżem porzeczkowy
5) masa
6) biszkopt
7) polewa
Schłodzić i można zajadać!