Strona główna

wtorek, 1 maja 2018

Ciasto SMSowe czyli łabędzi puch


Długi weekend majowy, więc ciasto musi być! Tylko jakie? Beza? Sernik na zimno? Czasu do majówki coraz mniej i ciężko podjąć decyzję. Bo zjadłoby się coś słodkiego, tylko szkoda siedzieć w kuchni, kiedy pogoda za oknem bajeczna. I nagle przychodzi SMS. Czytam, "googlam" i oto jest ciasto łabędzi puch. Przepis znalazłam TUTAJ
Ciasto okazało się bardzo smaczne, niezbyt słodkie (za sprawą dżemu z czarnej porzeczki) i smakuje nawet tym co nie lubią "trocin", czyli kokosowych wiórek.




Biszkopt (forma 33x22)
5 jaj
3/4 szklanki drobnego cukru
3/4 szklanki mąki pszennej tortowej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
płaska łyżeczka proszku do pieczenia 

do nasączania biszkoptu użyłam herbaty


Mąkę ziemniaczaną  i pszenną przesiać razem z proszkiem do pieczenia. Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić na sztywną pianę, powoli dosypywać cukier i ubijać aż masa będzie błyszcząca. Następnie dodawać po jednym żółtku dalej ubijając. Stopniowo dodawać mąkę z proszkiem, mieszając delikatnie łyżką do połączenia składników (nie ubijać). Formę wyłożyć papierem do pieczenia. Wstawić do nagrzanego piekarnika 170 i piec około 35-40 minut.
Masa:
2 bułki kajzerki
3 szklanki mleka
1/2 szklanki cukru
opakowanie cukru waniliowego 
100 g wiórków kokosowych
kostka masła (200 g)

dodatkowo duży słoik dżemu z czarnej porzeczki (450 g)


Bułki namoczyć w 2 szklankach mleka. Jak dobrze rozmokną, rozdrobnić je widelcem i wsypać wiórki kokosowe. Pozostałe mleko (1 szklanka) zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. Dodać masę bułkowo-kokosową i gotować na małym ogniu cały czas mieszając aż masa zgęstnieje (około 10 minut od momentu zagotowania). Wystudzić.
Miękkie masło ubić do białości i stopniowo dodawać zimną masę.

Posypka: 
łyżka masła
70 g wiórków kokosowych
4 łyżki cukru

Na patelni podsmażyć wiórki z masłem i cukrem do uzyskania złotego koloru. Zdjąć z patelni i ostudzić.  


Jak złożyć ciasto?
Biszkopt przekroić na dwie części. Spód biszkoptu nasączyć ponczem (tym razem zwykła herbata bez %), posmarować obficie dżemem (więcej niż połowa słoika) i wyłożyć 3/4 masy, przykryć drugą połową biszkoptu, nasączyć, posmarować pozostałym dżemem i masą. Na wierzch posypać wystudzonymi, uprażonymi wiórkami i lekko docisnąć. Ciasto schłodzić przez kilka godzin w lodówce. Po nocnym chłodzeniu kroi się idealnie.





piątek, 30 marca 2018

Keks angielski

Za keksem nigdy specjalnie nie przepadałam. Widocznie niektóre smaki przychodzą z wiekiem. Teraz go uwielbiam i nie wyobrażam sobie bez niego wiosennych świąt. Może to ten dodatek rumu działa cuda :) Przepis na keks zaczerpnęłam stąd


Składniki
150 g rodzynek
150 ml ciemnego rumu
210 g masła
150 g drobnego cukru do wypieków
4 jajka
300 g mąki pszennej tortowej
1,5 czubatej łyżeczki proszku do pieczenia
65 g suszonych moreli
65 g suszonych śliwek
100 g kandyzowanej skórki pomarańczowej / cytrynowej / lub mieszanki keksowej





Rodzynki namoczyć przez noc w rumie. Morele i śliwki pokroić w kostkę.
Miękkie masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodawać po jednym jajku, za każdym razem miksować do połączenia składników. Następnie dodawać stopniowo mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Bakalie oprószyć mąką i wmieszać do masy. Na końcu dodać rodzynki wraz z rumem. Całość wymieszać, przełożyć do formy (u mnie keksówka o wymiarach 28x11 cm) wysmarowanej masłem i wysypanej mąką. 
Wstawić do nagrzanego piekarnika  160°C przez około 20 minut, następnie zwiększyć temperaturę do 175ºC i piec kolejne 35 - 40 minut do tzw. suchego patyczka. Wystudzić i posypać cukrem pudrem.

czwartek, 29 marca 2018

Babka gotowana

Babka gotowana jest doskonałą alternatywą dla baby pieczonej. Długo zachowuje świeżość, jest cudownie wilgotna i zdecydowanie zbyt szybko znika ze stołu.
Babę gotuję od kilku lat. Do wypróbowania zachęcił mnie przepis Margarytki. Największym problemem okazało się zdobycie formy na babę. W moim małym miasteczku patrzyli jak na kosmitkę, kiedy pytałam o formę do gotowania babek. Teraz taką formę możemy dostać od ręki. Naprawdę warto się w nią zaopatrzyć. Babka gotowana jest naprawdę rewelacyjna i robi się ją błyskawicznie!





Składniki:
250 g masła lub margaryny
1 szkl. drobnego cukru (drobny cukier przyspiesza pracę)
1 i 1/3 szkl. mąki pszennej tortowej
2/3 szkl. mąki ziemniaczanej
6 jaj
czubata łyżeczka proszku do pieczenia
aromat do ciast wedle upodobania (ja dodałam 2 łyżki rumu)

Jajka i masło wyjąć wcześniej z lodówki aby się ogrzały. 
Formę do baby gotowanej wysmarować dokładnie  masłem (nie żałujmy, bo możemy nie wyjąć baby z formy) i oprószyć mąką lub bułką tartą.
Mąkę ziemniaczaną i tortową przesiać, połączyć ze sobą i dodać proszek do pieczenia.
Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodawać po jednym jajku cały czas miksując. Następnie dodawać mąkę z proszkiem. Na końcu dodać aromat. Masę przekładamy do formy, zamykamy, umieszczamy w wysokim garnku, do którego wlewamy tyle wody, aby sięgała do połowy wysokości foremki. Gotować 75 minut pod przykryciem (od momentu zagotowania) na małym ogniu.




Polewa:
łyżka masła
łyżeczka kakao
1,5 łyżki cukru pudru
łyżeczka wody

Składniki na polewę umieścić w rondelku. Doprowadzić do wrzenia cały czas mieszając. Powstałą polewą udekorować wystudzoną babkę.

niedziela, 25 marca 2018

Babka kakaowo-pomarańczowa z orzechami

Jak Boże Narodzenie nie może obejść się bez piernika, tak na Wielkanoc baba musi być. W moim domu zawsze była przewaga bab, ale nic nie stało na przeszkodzie aby tę przewagę zwiększać!
Baby białkowe, drożdżowe, adwokatowe, pieczone i gotowane,  jednolite i łaciate. Każda baba znajdzie swego amatora. Moja rodzinka ma swoje ulubione, a oto jedna z nich. Zdecydowanie zajmuje miejsce w czołówce. Niesamowity aromat orzechów przebija wszystko.


Składniki:
4 jaja
250 g cukru
200 ml oleju
200 ml soku pomarańczowego
300 g mąki
3 łyżeczki proszku do pieczenia
1,5 łyżki kakao
60 g zmielonych orzechów laskowych


Ubić jajka z cukrem na puszystą, białą, masę. Zmniejszyć obroty i dolewać na przemian olej i sok pomarańczowy. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i powoli dodawać do masy. Delikatnie wymieszać, aby masa nie straciła puszystości.



Formę z kominem wysmarować masłem i oprószyć mąką. Wlać 1/3 masy. Pozostałe ciasto podzielić na dwie części. Do jednej dodać kakao, a do drugiej zmielone orzechy laskowe. Masy wyłożyć na ciasto w formie.



Babkę wstawiamy do nagrzanego piekarnika 190 °C i pieczemy około 50-60 minut do suchego patyczka. Babkę studzimy i posypujemy cukrem pudrem.




Mój buraku, mój czerwony - zapraszam na carpaccio

Tradycyjne carpaccio wywodzi się z Włoch. To nic innego, jak bardzo cienkie plastry surowego mięsa (zazwyczaj wołowiny) polane sosem.Obecnie carpaccio można zrobić z wołowiny, warzyw, ryb, a nawet owoców, z czego tylko dusza zapragnie.

Carpaccio chodziło za mną od dawna. A jak coś za mną "łazi" to wcześniej czy później zostaje wypróbowane. Burak, jaki jest każdy widzi - osobiście nie należę do fanklubu. Żeby burak odpowiadał moim kubeczkom smakowym musi być "kwaśno"!

Składniki (na 4 porcje)
4 średnie buraki
opakowanie rukoli
ser feta
garść słonecznika

Sos:
1,5 łyżeczki musztardy sarepskiej
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka octu jabłkowego
0,5 łyżeczki miodu
sól, pieprz
olej/oliwa
odrobina przegotowanej wody

Buraki szorujemy, owijamy w folię aluminiową, układamy w naczyniu żaroodpornym i pieczemy 1-1,5 w temperaturze 200 st. C. (Nóż powinien gładko wchodzić w buraka).

Wystudzone buraczki kroimy z cienkie plasterki i układamy cienką warstwą na talerzu. Na buraczki wykładamy garść rukoli,  posypujemy pokruszoną fetą i prażonymi na suchej patelni pestkami słonecznika. Do słoiczka przepuszczamy czosnek przez praskę, solimy, dodajemy musztardę, ocet, odrobinę wody i intensywnie wstrząsamy. Następnie dolewamy oleju/oliwy aby sos nam zemulgował (zgęstniał). Dosmaczamy wedle upodobania dodając sól, pieprz lub zioła.
Polewamy carpaccio powstałym sosem.




wtorek, 23 stycznia 2018

Smaki dzieciństwa cz. 2 - szyszki

Pewna osoba zaproponowała mi wyzwanie, które będzie polegać na ograniczeniu słodkości przez jakiś czas. Wyzwanie przyjęłam, data już ustalona, więc  postanowiłam popracować nad masą, żeby mieć w czym rzeźbić :P A tak poważnie to mam jeszcze kilka wytęsknionych przepisów, które chodzą mi po głowie i wolę zrobić je teraz, niżby miały zakłócać moją "silną wolę" w chwili próby :)

Tym razem do dziecięcych lat przenosi mnie smak i zapach szyszek (jak one obłędnie pachną)!


Składniki:
250 g krówek
250 g toffi
kostka margaryny
łyżka kakao
100 g ryżu preparowanego (uwielbiałam też bez dodatków)






Krówki i toffi pokroić na mniejsze kawałki, włożyć do garnka i rozpuścić (masa powinna być jednolita, bez grudek). Zdjąć z ognia, dodać margarynę i mieszać do momentu wchłonięcia się margaryny. Wsypać łyżkę kakao, wymieszać i na końcu dodać ryż preparowany. Jeszcze ciepłą masę formować wedle upodobania. Zostawić do całkowitego wystygnięcia.


Smaki dzieciństwa cz. 1 - kostka kokosowa

Znacie to uczucie, gdy coś za wami chodzi (do jedzenia oczywiście), a wy nie do końca wiecie co to jest? Wymyślne dania nie zaspokajają kubków smakowych, nowe przepisy nie spełniają oczekiwań. W takim przypadku sięgamy po to, co zapomniane. Kiedyś te przysmaki gościły na stołach przy każdej większej okazji, a teraz odeszły w niepamięć. Ostatnio, podczas rodzinnego "spotkania na szczycie" wypłynął temat przysmaków dzieciństwa. I się zaczęło: kokosanki, szyszki, murzynek, blok itp. itd. Jakiś obłęd, ale jaki pyszny! Postanowiłam więc w najbliższym czasie odkurzyć kilka przepisów i sprawdzić czy ich smak cofnie mnie o kilkanaście lat. Na pierwszy ogień poszła kokosowa kostka, czyli najzwyklejszy biszkopt z polewą i kokosem.
Pamiętam jak pomagałam mamie obtaczać cudowne kosteczki w masie. Oj oblizywało się paluszki :)




Składniki

Biszkopt:
6 jaj
1 szklanka drobnego cukru
2/3 szklanki mąki pszennej
2/3 szklanki mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia


Dużą blaszkę (około 35x25 cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 170/180 ॰C
Białka ubić na sztywno, dodawać powoli cukier. Ubijać, aż masa stanie się błyszcząca. Następnie dodać żółtka. Na końcu dodawać stopniowo mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Delikatnie wymieszać. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 35 minut. Ostudzić.

Polewa/poncz:
2 kostki margaryny
1 szklanka wody
4 łyżki kakao
1,5 szklanki cukru

wiórki kokosowe do obtoczenia 

Margarynę, wodę, kakao i cukier włożyć do garnka i zagotować. Ostudzić.


Biszkopt pokroić w kostkę. Każdy kawałek moczyć w polewie kakaowej i obtoczyć w wiórkach. Im mocniej nasączony biszkopt tym smaczniejszy efekt końcowy :)